Archiwum 09 grudnia 2003


gru 09 2003 ...Jak to będzie...???
Komentarze: 0

...Zaczał się dzionek...:D...zaczał się bardzo pozytywnie, bo po raz kolejny w dobrym humorku:)))) uwielbiam sama siebie, kiedy na mojej twarzy gosci usmiech:P ...Czasami mam wrażenie, że za dużo tego szczęscia w moim życiu od jakichs dwóch tygodni :((( ...Boję się, że jest ono po to, by w ten ważny dla mnie dzień musiało być smutno :(((( W końcu po słońcu przychodzi burza, a po burzy słońce...i tak się zamyka błędne koło...Ale wierzę, że tak nie jest...Że i ten ważny dzionek będzie pozytywny i pełen usmiechu na mojej twarzy :))) Tak bardzo bym chciała pełna radosci wkroczyć w nowy rok...Zacząć nowy i tak bardzo ważny dla mnie etap w swoim życiu...Ja wiem, że nawet gdy nie będziemy ze soba - ja wciaż będę wierzyć i czekać na Ciebie...Taka już jestem osoba...Nie potrafię się bawić ludzkimi uczuciami...A jeżeli je wyznaje to jestem ich pewna...!!!Wiem co czuję i nikt inny się dla mnie nie liczy!...Cieszę się, że jestesmy ze soba na stopie koleżeńskiej...Że nie stracę Cię w taki sposób, że zaniknie kontakt między nami...Mam nadzieję, że nawet jesli będzie inaczej niż pragnie tego moje serduszko to zostanie między nami tak jak jest w tym momencie:)))...Mam również nadzieję, że po przeczytaniu tego wszystkiego...całej prawdy...nic się nie zmieni na gorsze...Nie wybaczyłabym sobie tego...Żyję mysla, że wszystko będzie dobrze...Chciałabym zostać pozytywnie zaskoczona...Pozostaje tylko czekać tego dnia :))) Czekam z niecierpliwoscia...Obojętnie co przyniesie to będzie w pewnym stopniu i tak szczęsliwym dniem i tak...Bo zobacze Cię po 5 miesiacach!!!:))))

Jak jesienny błędny lisć,
Takie jest życie człowieka,
Nie wie skad przyszedł, 
Dokad ma iść,
I co go w życiu czeka...

emalka : :